wtorek, 12 stycznia 2016

Akceptacja samej siebie./ Acceptation of yourself.

wtorek, 12 stycznia 2016
-Boże, ja mam taki gruby brzuch.
-Jeszcze za duży nos!
-Nawet nie wspomnę o krzywych nogach, fu!

Dużo ludzi widzi w sobie wady, tzw kompleksy. Próbują w związku z tym coś zrobić. Operacje plastyczne itp. Według mnie jest to zła postawa. Tak naprawdę nie jest ważne jak wyglądasz tylko czy właśnie jak w tytule posta akceptujesz samą siebie. Czasem to wydaje się być bardzo trudne, gdyż spoglądając w lustro nie potrafisz powiedzieć miłych komentarzy na temat swojego wyglądu.

Dlaczego? Bo to co najważniejsze nie jest widoczne w lustrze! Twój charakter. Czy kiedyś zastanawiałaś się co masz w sercu? A nie na wierzchu. Racja, może nawet dużo ludzi patrzy na Ciebie po Twojej okładce, ale tak naprawdę to jest szczeniackie zachowanie pasujące do takich dzieciaków.

Czy jeżeli stanąłby przed tobą:
* (w przypadku dziewczyn oczywiście) ; niezbyt urokliwy chłopak, który właśnie prowadzi swoją siostrę na wózku inwalidzkim, a przy okazji karmi uliczne bezdomne psy staje przed Tobą i pyta Cię czy chciałabyś się z nim kiedyś spotkać, a po drugiej stronie stoi chłopak, przystojny, nawet bardzo, ale po drodze uderzył kilka psów, i woła Cię żebyś sama podeszła. Którego byś wybrała? Jak dla mnie oczywiste jest to, że tego pierwszego.

Warto zaakceptować swój wygląd! Jeśli masz kompleksy to właśnie jest odpowiednia pora, żeby stanąć przed lustrem i powiedzieć, że kochasz siebie taką jaką jesteś. Ale Wiktoria.. łatwo powiedzieć, ale jak zrobić?

1) Zacznij uwzględniać swoje pozytywne cechy! Piękny uśmiech, szczerość, życzliwość, pomocniczość!

2) Pomyśl, że na świecie są dużo bardziej poszkodowane osoby od Ciebie i nie ma co się użalać nad sobą!

3) Przypomnij sobie tą sytuację, którą opisałam wyżej i dojrzyj co tak naprawdę jest cenne w człowieku, w Tobie!

4)Pamiętaj, że ważne jest to co już mówiłam- serce i to co w nim masz!

5) Zauważ, że jeśli zrobisz sobie zdjęcie i prześlesz je grupie osób, które Cię w ogóle nie znają i spytasz ich czy mogą stwierdzić jaka jesteś z charakteru to pewnie każdy odpowie, że nie, ponieważ tego się nie da określić po wyglądzie. Nawet jeśli byś była umalowana na 20-letnią kobietę to i tak nie może powiedzieć, że jesteś dojrzała.

Mam nadzieję, że wzięłaś sobie moje słowa do serca i chcę, żeby Twoje motto brzmiało "KOCHAM SIEBIE TAKĄ, JAKĄ JESTEM!".
Może macie swoje sposoby na akceptację siebie? Jeśli tak to dawajcie pomysły w komentarzach, chętnie poczytam jak wy sobie z tym radzicie! :)
Pozdrawiam, Wiktoria. xoxo


                 PODSYŁAM WAM PIOSENKĘ, KTÓRA BYŁĄ MOJĄ INSPIRACJĄ NA TEN POST.









 
Design by Pocket Distributed by Deluxe Templates
Blogger Templates